niedziela, 12 października 2014

Od Siry do Diaval'a

Poszliśmy z Diaval'em , Molly i Zeke'm nad samotne drzewo. Tam w spokoju mogliśmy porzucać dysk. Były wilki VS smoki , Molly i Zeke oczywiście wygrali. Po meczu byliśmy zmęczeni i klapliśmy pod drzewem. Byłam zdyszana.
-W życiu się tak fajnie nie bawiłam.-Uśmiechnęłam się do Diaval'a , a on odwzajemnił uśmiech. Zeke szturchnął Diaval'a , a on poleciał na mnie i...nasze pyski się złączyły. Siedzieliśmy tak chwilę , aż ja z dziwnym uczuciem uciekłam , a za mną Molly. Ukryłam się w dolinie spokoju. Wiedziałam , że Diaval to ten JEDYNY , ale jednak się bałam. Przytuliłam się do Molly.
-Jak myślisz Molly , wrócić?-Zapytałam. Molly zaryczała w odpowiedzi. Wstałam i z ambicją ruszyłam do samotnego drzewa. Tam jednak został tylko dysk Diaval'a i Zeke'a. Ale ich nie było.
-Las Esmerald...-Mruknęłam sama do siebie. Wsiadłam na smoka i Molly poleciała do lasu. I właśnie tam znalazłam Diaval'a , który...łkał!


<Diaval?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz