Szczeniaki? Byłam zszokowana. Za nim doszłam do siebie minęło dobre kilkanaście minut.
Nie wiem, czy byłam gotowa, ale wiedziałam, że chcę. Tak, chcę zostać matką i wychowywać młode.
W sumie to każda wadera, o tym marzy. Cieszyłam się.
~Kilka miesięcy później~
Poród zbliżał się dużymi krokami.
(Harry?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz