niedziela, 12 października 2014

Od Alaski do Harry'ego

Szczeniaki? Byłam zszokowana. Za nim doszłam do siebie minęło dobre kilkanaście minut.
Nie wiem, czy byłam gotowa, ale wiedziałam, że chcę. Tak, chcę zostać matką i wychowywać młode.
W sumie to każda wadera, o tym marzy. Cieszyłam się.
~Kilka miesięcy później~
Poród zbliżał się dużymi krokami.

(Harry?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz