niedziela, 12 października 2014

Od Alaski do Harry'ego

Zszokowało mnie jego pytanie, oniemiałam wręcz. Nie byłam pewna, czy chcę, czy nie.
- Może... - odpowiedziałam nieśmiało.
- Bo, jeśli nie chcesz, to ja zawsze mogę poczekać ...
Widać, było, że mu zależało na tym, abyśmy mieli potomstwo, w sumie nie byłam przeciwna temu pomysłowi, a nawet przeciwnie, ale miałam pewne obawy.. Po krótkim namyśle powiedziałam..
- No dobra. - uśmiechnęłam się.

(Harry?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz