niedziela, 12 października 2014

Od Alaski do Harry'ego

- Mogłabym tak tu siedzieć i siedzieć, bez końca. - Westchnęłam.
- Ale, trzeba lecieć dalej.- oznajmił mój partner.
Ruszyliśmy w dalszą podróż, dołączyliśmy podczas niej kilka lasów, drzewo, jeziora. Wszystko, było piękne. Była też śliczna plaża. Na, której urządziliśmy sobie piknik i popływaliśmy w morzu.

(Harry?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz