- Mogłabym tak tu siedzieć i siedzieć, bez końca. - Westchnęłam.
- Ale, trzeba lecieć dalej.- oznajmił mój partner.
Ruszyliśmy w dalszą podróż, dołączyliśmy podczas niej kilka lasów, drzewo, jeziora. Wszystko, było piękne. Była też śliczna plaża. Na, której urządziliśmy sobie piknik i popływaliśmy w morzu.
(Harry?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz